Klub miłośników książki
nasze spotkania
18.06.2009 r. - Eric-Emanuel Schmitt "Tektonika uczuć"
Czerwcowe spotkanie było ostatnim w mijającym sezonie 2008/ 2009. Pierwszy klubowy rok uczciliśmy pucharami lodowymi, przegryzając afrodyzyjnymi truskawkami.
Tematem spotkania stała się powieść „Tektonika uczuć” Erica- Emanuela Schmitta. Ten francuski dramaturg i powieściopisarz na świecie znany jest głównie jako twórca teatralny. Sztuki Schmitta tłumaczone i wystawiane były w ponad czterdziestu krajach. "Tektonika uczuć" - podobnie jak większość dzieł Schmitta- bazuje na sztuce teatralnej.
Dyskusję rozpoczęliśmy od wyjaśnienia niezwykle intrygującego tytułu, który nawiązuje do teorii płyt, sformułowanej przez niemieckiego uczonego Alfreda Wegenera. Teoria ta opisuje zjawisko wędrówki kontynentów, w czasie, której dochodzi do wybuchu wulkanów, trzęsień ziemi. Zwróciliśmy uwagę, że tytuł stanowi metaforę ludzkiej psychiki: czasem wystarczy niewielkie uczucie i wszystko zaczyna się przemieszczać. Niczym domino- pociąga za sobą kolejne zmiany. "Tektonika uczuć" stanowi literacką grę, maskaradę, w której główni bohaterowie przywdziewają różne maski, aby ukryć swoje emocje, uczucia. Zastanawialiśmy się, czy na scenie życia zawsze zakładamy maski i czy są nam one potrzebne oraz czy miłość jest nieustającą grą.
Poruszyliśmy problem kłamstwa:, w jakim celu go używamy, czy ów cel uświęca środki. Czy nie mówienie całej prawdy bliskiej osobie jest już kłamstwem?
Uczestnicy spotkania uznali, iż dzieło Schmitta można potraktować jako przypowieść tym, jak w prosty i zarazem głupi sposób stracić to, co najcenniejsze. Skupiliśmy się także na budowie "Tektoniki uczuć"- czy fakt, iż jest to dramat, ułatwia bądź utrudnia czytelnikowi utożsamienie się z treścią i bohaterami. Schmitt stworzył, bowiem swego rodzaju kukiełkowy teatr, w którym postaci zachowują się jak pociągane za sznurki marionetki.
Próbowaliśmy również znaleźć wytłumaczenie dla postępowania Diane. Dlaczego dopiero strata Richrada uzmysłowiła jej czym jest prawdziwa miłość, czy musiała ryzykować szczęście dla zaspokojenia własnego, przepełnionego pycha ego.
Na koniec- nawiązując do "11 Minut" Paula Coelho- zastanawialiśmy się czy prawdziwe uczucie Richarda i Eliny jest w stanie pokonać niechlubną przeszłość...